Tag

Kalifornia

Browsing

Energetyczne firmy w USA coraz częściej wyłączają prąd na wybranych obszarach, by linie wysokiego napięcia nie wzniecały pożarów lasów. Z badania opublikowanego w czasopiśmie PLOS Medicine wynika, że takie planowe odcięcia zasilania wiążą się z większym ryzykiem ostrych chorób układu oddechowego. Jeszcze gorzej jest, gdy w powietrzu unosi się już dym z pożaru.

Jak przeprowadzono badanie

Zespół kierowany przez Lauren Blair Wilner z Uniwersytetu Waszyngtońskiego przyjrzał się tzw. publicznym wyłączeniom prądu ze względów bezpieczeństwa (PSPS), do jakich dochodziło w Kalifornii w latach 2013–2019. Badacze ustalili, jak duża część mieszkańców danego obszaru została bez zasilania, i podzielili zdarzenia według skali. Następnie sprawdzili dane o wizytach na izbach przyjęć oraz nieplanowanych przyjęciach do szpitali w 1504 kodach pocztowych w czasie, gdy trwały planowe odcięcia.

Okazało się, że w okresach wyłączeń rosła liczba zgłoszeń do placówek medycznych z powodu problemów z oddychaniem. Gdy wyłączenie zbiegało się z pożarem, dym dodatkowo nasilał liczbę wizyt na oddziałach ratunkowych i przyjęć do szpitali z powodu ostrych chorób układu oddechowego.

Kto jest najbardziej narażony

Bez prądu nie działają oczyszczacze powietrza, lodówki, klimatyzatory ani urządzenia medyczne zasilane z sieci. Najsilniejszy wpływ wyłączeń badacze zaobserwowali u osób leczonych z powodu POChP, czyli przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Wielu takich pacjentów korzysta z koncentratorów tlenu, które bez energii elektrycznej przestają działać.

Autorzy zwracają uwagę, że wyłączenia często odbywają się wtedy, gdy pożary już trwają, a bywa też, że nie zapobiegają zapaleniu się lasu. Dym i brak prądu działają na zdrowie osobno, a razem mogą być groźniejsze. Jak podkreśla Wilner: „Nie chodzi o to, czy wyłączenia powinny się odbywać, ale jak uczynić je bezpieczniejszymi.”

Badanie ma ograniczenia. Naukowcy nie mieli danych o tym, jak bardzo narażone były konkretne gospodarstwa domowe, dlatego potrzebne są kolejne analizy, które lepiej oszacują skutki zdrowotne na poziomie jednostek.

Co to oznacza dla Polski

Kalifornijskie wyłączenia prądu to praktyka związana z tamtejszym klimatem i skalą pożarów, więc wyniki nie przekładają się wprost na polskie warunki. W tym artykule nie ma informacji o stosowaniu podobnych rozwiązań w Polsce czy w Unii Europejskiej. Wnioski są jednak ciekawe z szerszej perspektywy: pokazują, że przerwy w dostawie energii mogą być realnym zagrożeniem dla zdrowia, zwłaszcza dla osób z chorobami płuc.

W praktyce dotyczy to każdego, kto korzysta w domu z urządzeń medycznych zależnych od prądu, np. koncentratora tlenu. Warto wiedzieć, jak długo działa ewentualne zasilanie awaryjne, i omówić z lekarzem plan postępowania na wypadek dłuższej awarii. Lato i pożary lasów zdarzają się także w Europie, a dym z nich również pogarsza jakość powietrza, więc kwestia przygotowania osób szczególnie wrażliwych nie jest czysto amerykańska.

Wnioski autorów

  • Przy podejmowaniu decyzji o wyłączeniu prądu trzeba brać pod uwagę koszty zdrowotne, nie tylko korzyści w zapobieganiu pożarom.
  • Przed odcięciem zasilania potrzebny jest plan ochrony osób najbardziej narażonych, zwłaszcza zależnych od sprzętu medycznego.
  • Pożary stają się częstsze i bardziej dotkliwe, a sieć energetyczna starzeje się, więc podobne wyłączenia będą prawdopodobnie przybierać na sile.

Źródło: Medical Xpress – „Planned power shutoffs aimed at preventing wildfires may increase risk of acute respiratory illness”

https://overcomeback.com.pl/pakiet-medyczny-luxmed-co-zawiera-i-dla-kogo-sie-oplaca/ auto-ubezpieczenie.com.pl https://hellheaven.pl/bezpieczna-przyszlosc-twoich-bliskich-luxmed-pakiet-medyczny-rodzinny/